Przejdź do treści

Rowerem po Maroku – trasy i Tour de Mazenod

· aktualizacja · 📰 Newsy z Maroka
Podróż do MarokaNewsy z Maroka
Maroko | Rowerzyści na marokańskiej ulicy
Maroko | Rowerzyści na marokańskiej ulicy (fot. Mzximvs VdB from Brussels, belgium, CC BY-SA 2.0)

Rowerem po Maroku najlepiej jeździć wiosną i jesienią, a najciekawsze trasy prowadzą przez Atlas Wysoki: na przełęcz Tizi n’Test (2092 m) albo z doliny Ourika do Oukaïmeden. Kraj przyciąga też rowerzystów górskich i dalekich podróżników – w 2011 roku polska grupa NINIWA Team dojechała tu z Polski w wyprawie Tour de Mazenod.

Najciekawsze trasy rowerowe w Maroku

Góry dają najwięcej. Marokańska organizacja turystyczna ONMT nazywa drogę przez Tizi n’Test najlepszą trasą rowerową w kraju. Przełęcz w Atlasie Wysokim łączy Marrakesz z równinami na południu i wznosi się na 2092 m, a podjazd składa się z długiej serii serpentyn. Droga jest miejscami wąska, przy krawędzi bywają głębokie urwiska, a nawierzchnię pokrywają żwir i piasek; deszcz i zima potrafią ją jeszcze utrudnić. Region ucierpiał w trzęsieniu ziemi z września 2023 roku, więc przed wyjazdem trzeba sprawdzić przejezdność – więcej o samej przełęczy piszemy w tekście o cudach natury Maroka.

Drugi klasyk zaczyna się pod Marrakeszem. Z doliny Ourika na płaskowyż Oukaïmeden, gdzie zimą działa ośrodek narciarski, prowadzi ok. 35 km podjazdu praktycznie bez płaskiego odcinka. Tą drogą jechał amatorski wyścig Marrakech Atlas Etape, opisywany przez ONMT: miał cztery warianty od 60 do 140 km, a różnica wzniesień sięgała 2129 m. Zjazd jest równie długi i wymaga pełnej koncentracji.

Dla miłośników rowerów górskich ONMT wskazuje okolice Marrakeszu i Agadiru, Park Narodowy Talassemtane w górach Rif oraz region Warzazatu, Zagory i Tinghiru z pasmem Dżebel Sarhro, gdzie jazdę łatwo połączyć z trekkingiem.

Kiedy jechać rowerem do Maroka

Najlepsze miesiące to marzec–maj oraz wrzesień–listopad. Latem średnie temperatury maksymalne w Marrakeszu, Fezie i Warzazacie przekraczają 35°C, a długi podjazd w takim upale to proszenie się o kłopoty. Zimą z kolei w Atlasie leży śnieg, a wysokie przełęcze bywają oblodzone. Wybrzeże Atlantyku ma łagodniejszy klimat przez cały rok, choć np. w okolicy Essaouiry stale wieje wiatr znad oceanu. Dane miesiąc po miesiącu zebraliśmy w artykule kiedy jechać do Maroka.

Ruch na drogach i bezpieczeństwo rowerzysty

Rowerzysta na marokańskiej drodze dzieli ją z samochodami, ciężarówkami, taksówkami zbiorowymi, wozami konnymi i zwierzętami. Kierowcy często zmieniają pas bez sygnalizowania, a piesi wchodzą na jezdnię w dowolnym miejscu. Co z tego wynika w praktyce?

  • Jedź za dnia. Po zmroku na drogach lokalnych zdarzają się nieoświetlone pojazdy.
  • Zakładaj kask i odblaskowe elementy, a na rower zamontuj mocne światła.
  • Unikaj głównych dróg wylotowych z dużych miast, jeśli istnieje spokojniejszy objazd.
  • Na górskich trasach licz się z długimi odcinkami bez sklepu i źródła wody; woź zapas płynów i podstawowe części.
  • Sprawdź, czy ubezpieczenie podróżne obejmuje jazdę na rowerze, zwłaszcza górskim.

Więcej o zachowaniu kierowców i stanie dróg przeczytasz w naszym poradniku samochodem przez Maroko.

Jak dostać się z rowerem do Maroka

Są dwie drogi: samolot albo prom. Lecąc, trzeba wcześniej sprawdzić u przewoźnika, czy przyjmie rower, jak go zapakować i ile kosztuje taki bagaż – zasady różnią się między liniami. Jadąc lądem przez Hiszpanię, najprościej wsiąść na prom przez Cieśninę Gibraltarską. Rejs z Algeciras do portu Tanger Med trwa według armatora DFDS ok. półtorej godziny, a kursów jest co najmniej jedenaście dziennie. Zasady przewozu roweru (bilet, miejsce na pokładzie) warto potwierdzić przy rezerwacji. Inne sposoby przemieszczania się po kraju opisujemy w tekście o podróżowaniu po Maroku.

Tour de Mazenod 2011: rowerami z Polski do Maroka

Latem 2011 roku NINIWA Team, młodzieżowy ruch działający przy misjonarzach oblatach, przejechał rowerami ponad 5000 km przez Europę i 6 września dotarł do Maroka. Wyprawa trwała około sześciu tygodni i prowadziła szlakiem św. Eugeniusza de Mazenoda, założyciela zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, m.in. przez Madryt. Nie był to wyścig, lecz rowerowa pielgrzymka. Uczestnicy zadedykowali ją młodym ludziom uzależnionym i zagubionym.

Jeszcze w 2011 roku NINIWA wydała o wyprawie książkę „Tour de Mazenod. Rowerami do Maroka”. Ma 320 stron i zawiera codzienne relacje z trasy, wspomnienia uczestników, zdjęcia oraz teksty o oblatach i ich założycielu.

Najczęściej zadawane pytania

Czy w Maroku można jeździć rowerem bezpiecznie?

Tak, jeśli dobrze wybierze się trasę i porę dnia. Najspokojniej jest na drogach górskich i lokalnych poza dużymi miastami, choć i tam trzeba uważać na ciężarówki, zwierzęta oraz żwir na zakrętach. Ruch w Marrakeszu czy Casablance jest dla rowerzysty wymagający. Jeźdź za dnia, w kasku i z oświetleniem, a przed wyjazdem sprawdź zakres ubezpieczenia.

Jaka jest najlepsza pora roku na rower w Maroku?

Wiosna (marzec–maj) i jesień (wrzesień–listopad). Latem w głębi kraju średnie maksima przekraczają 35°C, co przy długich podjazdach jest niebezpieczne. Zimą w Atlasie Wysokim pada śnieg, a przełęcze takie jak Tizi n’Test bywają oblodzone lub nieprzejezdne. Wybrzeże Atlantyku nadaje się do jazdy przez większą część roku.

Jak przewieźć rower do Maroka?

Samolotem jako bagaż specjalny, jeśli przewoźnik to umożliwia – warunki pakowania i opłaty trzeba sprawdzić przed rezerwacją. Druga opcja to podróż lądem przez Hiszpanię i prom przez Cieśninę Gibraltarską, np. z Algeciras do Tanger Med (ok. 1,5 godziny). Zasady przewozu roweru na pokładzie najlepiej potwierdzić u armatora.

Źródła