Przejdź do treści

Jedwab sabra – tkaniny z agawy w Maroku

· aktualizacja · 🎨 Rękodzieło
Kultura i sztukaRękodzieło marokańskie
Agawa amerykańska (Agave americana)
Agawa amerykańska (Agave americana) (fot. Marc Ryckaert (MJJR), CC BY-SA 3.0)

Jedwab sabra, nazywany też „kaktusowym” lub „roślinnym jedwabiem”, to błyszcząca przędza, z której w Maroku tka się chusty, narzuty, poduszki i kilimy. Sprzedawcy łączą ją z włóknem agawy lub kaktusa, jednak przędza sprzedawana dziś pod tą nazwą to najczęściej importowana wiskoza (sztuczny jedwab z celulozy) albo acetat. Nie zmienia to faktu, że tkaniny bywają pięknie wykonane ręcznie.

Skąd nazwa „kaktusowy jedwab”

Słowo sabra oznacza po arabsku kaktusa lub opuncję, stąd popularna nazwa „kaktusowy jedwab”. Najczęściej jako źródło włókna podaje się jednak nie kaktusy, ale agawy — sukulenty z liśćmi zakończonymi kolcem, które dobrze znoszą suszę. Z liści agaw rzeczywiście pozyskuje się mocne włókno; najbardziej znanym przykładem jest sizal z pochodzącej z Meksyku agawy sizalowej, z którego tradycyjnie robi się sznurek, liny, maty i dywany.

Na marokańskich targach często słyszy się, że przędzę ręcznie wyciąga się z liści agawy, a potem spłukuje, suszy i farbuje. W 2018 roku marokańska spółdzielnia rzemieślników The Anou prześledziła łańcuch dostaw tej przędzy. Hurtownicy przyznali, że sprowadzają włókna wiskozowe z Indii i Hiszpanii, bo błyszczą, są tanie i dobrze się sprzedają; badanie nici potwierdziło, że to wiskoza, a inni dostawcy sprzedają włókno acetatowe. Próby uzyskania przędzy z kaktusów się nie powiodły. Włókno roślinne, takie jak sizal, jest zresztą sztywne i szorstkie — zupełnie inne niż miękka, lejąca się tkanina, jaką widzimy w sklepach.

Jak powstają tkaniny sabra

Niezależnie od pochodzenia przędzy, sama tkanina często powstaje ręcznie. Nici farbuje się na intensywne kolory: szafir, szmaragd, fuksję, złoto czy czerwień. Następnie tkacze w warsztatach — m.in. w Atlasie Średnim i w wiosce pod Marrakeszem, gdzie pracuje ponad stu tkaczy i sprzedawców sabry — przerabiają je na drewnianych krosnach na chusty, szale, bieżniki, poszewki i lekkie kilimy. Często łączy się przędzę sabra z bawełną lub wełną, co daje tkaninę z błyszczącym wzorem na matowym tle.

Gotowe wyroby mają metaliczny połysk i mienią się w słońcu, dlatego tak przyciągają wzrok na straganach. Z sabry tka się także dywany i kilimy, a błyszczące nici zdobią też poduszki i torby — o tradycyjnych dywanach z wełny piszemy w artykule marokańskie dywany.

Gdzie kupić i na co uważać

Chusty, poduszki i narzuty z sabry znajdziesz na każdym marokańskim bazarze, od Tangeru po Agadir. Kilka rad przed zakupem:

  1. Nie przepłacaj za „stuprocentową agawę”. Jeśli sprzedawca twierdzi, że chusta jest w całości z włókna roślinnego, traktuj to ostrożnie i oceniaj tkaninę po wykonaniu, a nie po historii.
  2. Obejrzyj splot pod światło: równy, gęsty splot bez zaciągnięć to oznaka dobrej roboty.
  3. Zapytaj o skład — czy tkanina zawiera domieszkę bawełny lub wełny. Wpływa to na wagę, ciepło i sposób prania.
  4. Targuj się; cena wyjściowa na sukach bywa wielokrotnie zawyżona.

Jak dbać o tkaniny sabra

Wiskoza i włókna roślinne są delikatne, zwłaszcza na mokro. Najbezpieczniej prać tkaniny sabra ręcznie, w letniej wodzie, z łagodnym środkiem, bez wykręcania. Suszyć na płasko, z dala od słońca i kaloryfera. Jeśli prasowanie jest potrzebne, tylko w niskiej temperaturze, najlepiej przez bawełnianą ściereczkę. Intensywnie barwione tkaniny przy pierwszym praniu mogą puszczać kolor, więc nie pierz ich razem z jasnymi rzeczami.

Agave decipiens
Agave decipiens (fot. Megan Hansen, CC BY-SA 2.0)

Źródła